Para zaręczona

8 min czytania

Co zrobić zaraz po zaręczynach

Zaręczyny to wyjątkowy moment. Zanim zaczniecie planować, warto zatrzymać się i po prostu być razem. To czas, który nie wraca.

Większość par zaraz po zaręczynach czuje mieszankę radości i lekkiego przytłoczenia. To normalne.

Najważniejsze to cieszyć się tym momentem. Zanim ogłosicie światu, zanim zaczniecie przeglądać wesele, zanim cokolwiek zaplanujecie — po prostu bądźcie razem.

Poproście kogoś bliskiego, żeby zrobił Wam zdjęcie. Nie musi być idealne. Chodzi o to, żeby mieć coś z tego dnia — coś, co przypomni Wam, jak się czuliście.

Jak ogłosić zaręczyny

Zanim wrzucicie zdjęcie na Instagram, zadzwońcie do najbliższych. Rodzice, rodzeństwo, przyjaciele — oni chcą usłyszeć to od Was, nie zobaczyć w internecie.

Nie ma jednej dobrej kolejności. Nie ma też złej. To Wasza historia — opowiadajcie ją tak, jak Wam pasuje.

Jeśli ktoś się urazi, że dowiedział się później — to nie Wasz problem.

Czas na świętowanie

Zaręczyny to powód do świętowania. Możecie zorganizować małe przyjęcie dla najbliższych albo po prostu wyjść na kolację we dwoje.

Możecie najpierw cieszyć się tym, że jesteście zaręczeni.

Jeśli chcecie, możecie zrobić sesję zaręczynową. To dobry moment, żeby poznać fotografa, z którym będziecie pracować na ślubie. I żeby mieć zdjęcia z tego czasu.

Od czego zacząć planowanie

Kiedy już minie pierwsza euforia, możecie zacząć myśleć o ślubie. Ale spokojnie.

Zacznijcie od rozmowy o tym, jak wyobrażacie sobie Wasz dzień. Duże wesele czy małe? W mieście czy na wsi? Latem czy zimą? To nie są ostateczne decyzje — to punkt wyjścia.

Zróbcie moodboard. Zbierzcie zdjęcia, które Wam się podobają — po prostu zbierzcie to, co rezonuje.

Pomyślcie o budżecie. To nie musi być dokładna kwota — wystarczy orientacyjna. I pamiętajcie, że zawsze można coś zmienić.

Sesja zaręczynowa — czy warto

Sesja zaręczynowa to dobry sposób na poznanie fotografa przed ślubem. Zobaczycie, jak pracuje, jak się z Wami dogaduje, czy Wam pasuje.

To też okazja, żeby poczuć się swobodniej przed obiektywem. Na ślubie będziecie już wiedzieć, czego się spodziewać.

Zdjęcia z sesji możecie wykorzystać na zaproszeniach, w książce gości, na tablicy informacyjnej. Albo po prostu powiesić w domu.

Para zaręczona na sesji

Sesja zaręczynowa to czas, żeby być razem i cieszyć się tym momentem.

Lista gości — kiedy zacząć

Lista gości to jedno z trudniejszych zadań. Warto zacząć myśleć wcześnie.

Zróbcie listę wszystkich osób, które chcielibyście zaprosić. Nie myślcie jeszcze o budżecie — po prostu zapiszcie wszystkich.

Potem możecie ją skrócić. To normalne. To Wasz wybór — nie musicie się czuć winni, że nie zapraszacie wszystkich.

Pamiętajcie — to Wasz dzień. Zaproście tych, z którymi naprawdę chcecie być. Reszta zrozumie.

Miejsce i data — czy to priorytet

Miejsce i data to często pierwsze rzeczy, o które pytają. Ale nie musicie mieć ich od razu.

Jeśli macie wymarzone miejsce — sprawdźcie, jakie daty są dostępne. Jeśli macie wymarzoną datę — poszukajcie miejsca.

Najlepiej zrobić to razem. Wybierzcie się na spacer po potencjalnych miejscach. Zobaczcie, jak się tam czujecie.

Nie spieszcie się. Lepiej wybrać dobrze niż szybko. Miejsce i data to fundament — reszta się na nich buduje.

Para wybierająca miejsce na ślub

Wybór miejsca to często jeden z najprzyjemniejszych momentów planowania.

Zespół — kiedy zacząć szukać

Dobrzy DJ-e, muzycy, zespoły, sale są często zarezerwowani na rok, czasem dwa lata wcześniej.

Jeśli macie już datę — warto zacząć szukać. Spotkajcie się z kilkoma osobami, zobaczcie ich portfolio, posłuchajcie, porozmawiajcie.

Ważniejsze niż doświadczenie czy cena jest to, czy się z nimi dogadujecie. To oni będą z Wami przez cały dzień.

Zaufajcie intuicji. Jeśli coś nie gra — poszukajcie dalej. Lepiej znaleźć kogoś, z kim się dobrze czujecie, niż wybierać pod presją.

Zobaczcie, jak pracujemy

W portfolio znajdziecie pełne reportaże z różnych ślubów. Zobaczcie, jak wygląda nasze podejście w praktyce.

Autor: Zespół Miłość w Obrazie
Kategoria: Poradniki · Planowanie ślubu