To miejsce na krótkie, spokojne teksty o fotografii i filmie ślubnym. O wyborach, które naprawdę wpływają na wspomnienia. O tym, co uspokaja przed dniem ślubu. I o tym, co pomaga poczuć: „jesteśmy w dobrych rękach”.
Bez „jedynych słusznych” recept. Bez straszenia błędami. Bez presji, że musicie wiedzieć wszystko od razu. Raczej kilka podpowiedzi, które pomagają złapać oddech i podejmować decyzje po swojemu.
Jeśli chcecie lepiej zrozumieć style zdjęć, światło i tempo dnia — jesteście w dobrym miejscu. Piszemy też o tym, jak powstaje opowieść z reportażu. Co warto zaplanować, a co lepiej zostawić w spokoju. I jak wybrać tak, żeby potem nie mieć wątpliwości.